Nazywam się Dariusz Gintowt i uczę w szkole wychowania fizycznego. Ponoć

nauczyciel wf-u to taki człowiek, który wszystkie problemy rozwiązuje bieganiem. W moim
przypadku, dodałbym do tego jeszcze siatkówkę (jestem trenerem) oraz rozważne żywienie (to
moje hobby).

Od zawsze pracuję z dziećmi i młodzieżą, stąd czasem nawet wydaje mi się, że wiem

czego potrzebują, aby nauczyli się zaufania do siebie zanim wyruszą w samodzielną drogą. Na
swojej ścieżce zawodowej spotkałem wielu wspaniałych młodych ludzi. Oni, przede
wszystkim, potrzebowali wsparcia mądrością i doświadczeniem wcześniejszych pokoleń.

Moim marzeniem jest pomóc dzieciom, a w szczególności Rodzicom, w budowaniu tej

samodzielności w zakresie projektowania i wdrażania zachowań zdrowotnych, przydatnych na
całe życie. Nie chodzi tylko o to, aby umieć odkładać telefon do spania czy stracić kilka
kilogramów, ale dzięki temu stawać się kimś kto panuje nad własnym życiem.

Wspomniałem, że jestem nauczycielem, więc mam nadzieję, że nikt nie spodziewa się

po mnie, że doradzę, jak inwestować na giełdzie. Natomiast wierzę, że w królestwie memów i
klik-bajtów ten kawałek internetu pod nazwą „Zdrowa Rodzina” będzie po prostu pożyteczny.

Blog podzieliłem na dwie części. Pierwsza część dotyczy wpisów merytorycznych na

temat zdrowych nawyków. Natomiast, druga jest napisana w formie felietonów – trochę „luzu”
nie zaszkodzi przy tak poważnych tematach. Mam nadzieję, że Państwo będzie się bawić, co
najmniej tak dobrze, jak ja.


ŻYCZĘ PRZEWLEKŁEGO ZDROWIA!