Czym jest tajemniczy „GRAMIK”? To opracowana przeze mnie metoda 1 kcal = 1 g.

Po wakacyjnych wojażach, zanim wyjadę na obozy sportowe, wracam do problematyki utrzymania równowagi żywieniowej.

Czym jest metoda GRAMIK?

Hasłowo tę metodę nazwałem „GRAMIK”, czyli 1 kcal = 1g. Jest to prosta metoda, ponieważ jemy wszystko to, co ma 100 kcal na 100 g potrawy/posiłku lub bardzo blisko tej wartości.

W związku tym wyznaczyłem specjalny współczynnik:

Idealny GRAMIK (ten z Sevres) = 1 (choć jeśli ktoś chce zrzucić kilka kilo to „idealniejszy” GRAMIK jest poniżej 1 😊).

Znakomicie odchudza, ale przysłuży się również w zrzuceniu tkanki tłuszczowej podskórnej – to ta, która zasłania „sześciopak”!

Na przykładzie kilku posiłków zaprezentuję, jak ta metoda działa w praktyce.

GRAMIK w praktyce

W dzisiejszym wpisie omówię dla przykładu połowę mojego dzisiejszego śniadania (połowę, aby nie podać zbyt dużo danych na raz).

Śniadaniowa sałatka plus 2 smażone jajka.

Udowodnię, że można zjeść 350 g pożywnego śniadania, zawierającego ok. 30 g białka oraz 10 g błonnika, „rozpychającego” żołądek i powodującego  uczucie najedzenia się. Norma błonnika na cały dzień to ok. 25–30 g. Dzieląc na 3 posiłki, to mniej więcej wychodzi 10  g błonnika na posiłek. Natomiast białka powinniśmy zjeść co najmniej 35g w swoich posiłkach.

Najpierw sałatka (moja klasyczna):

Składnik

Ilość

Kalorie (kcal)

Kapusta pekińska

120 g

~18

Pomidorki koktajlowe

50 g

~9

Rukola

30 g

~8

Szpinak świeży (liście)

20 g

~5

Papryka czerwona

20 g

~6

Oliwa z oliwek

3 g

~27

Nasiona chia

2 g

~10

Pieprz + sos piri piri

5 g

~5

Razem ≈ 88 kcal dla całej porcji 250 g, czyli ≈ 35 kcal na 100 g (wspaniałe proporcje wagi do kcal posiłku). Współczynnik „Gramik” (czyli kcal na gram) to 0,35 GR (GR – Gramik). Przypomnę, że współczynnik równy 1 i tak jest bardzo dobrym wynikiem! Białko 3,8 g i 4,9 g błonnik (białko słabo, błonnik już jest ok, to połowa śniadania) .

Zazwyczaj taka sałatka jest mdła, dodajmy więc np. 20 g sera mozzarella (wysokokalorycznego, ale mamy sporą rezerwę). 20 g sera ok. 300 kcal/100 g.

Wystarczy 20 g mozzarelli, aby kaloryczność sałatki nam znacznie wzrosła.

Razem sałatka ≈ 146 kcal dla całej porcji, czyli ≈ 58 kcal na 100 g (dalej mamy bardzo dobry współczynnik GR = 0,58 dla całej sałatki 250 g).
Białko – wzrosło do 8,8 g, a błonnik pozostał na dotychczasowym poziomie.

To nie wszystko, dopiero zabawa się rozkręca😊. Białko dalej jest niewystarczające.

Dodajmy 2 jajka smażone (dziś smażone, czyli najtłustsza wersja) i zobaczmy, jak zmienia nam się kaloryczność oraz stosunek kaloryczności do masy posiłku. Zainteresowani? Jeśli tak, działamy dalej, jeśli nie, też dobrze 😊.

Dodajemy 2 jajka (zdrowe śniadanie), na ok. 3 g oliwy z oliwek (nie trzeba dużo oliwy z oliwek, aby usmażyć 2 jajka).

sładnik

Ilość

kcal

Białko (g)

Tłuszcz (g)

Węglowodany (g)

Błonnik (g)

Jajka (2 sztuki)

~100 g

~140

~12.5

~10

~1.2

~0.0

Oliwa z oliwek

   3 g

~27

~0.0

~3.0

~0.0

~0.0

RAZEM

~103 g

~167

~12.5

~13.0

~1.2

~0.0

GR smażonych jajek = 1,62 (oliwa i jajka), lecz świetne 12,5 g białka, a o to nam chodziło.

Popatrzmy teraz ogólnie na tę połowę śniadania:

Wartości odżywcze — pełne zestawienie

Posiłek

Waga (g)

kcal

Gramik (kcal/g)

Białko (g)

Tłuszcz (g)

Węglowodany (g)

Błonnik (g)

Sałatka z mozzarellą

250

~148

~0.59

~8.8

~9.9

~10.8

~4.9

2 jajka smażone + 3 g oliwy

103

~167

~1.62

~12.5

~13.0

~1.2

~0.0

RAZEM (całość)

353

~315

~0.89

~21.3

~22.9

~12.0

~4.9

Moja połowa śniadania to zazwyczaj ok. 300 g (w przykładzie 352 g), białko już na bardzo dobrym poziomie, gdyż 21,3 g to w połowie śniadania świetny wynik, oraz 4,9 g błonnika (jeszcze trochę brakuje do osiągnięcia minimum 10 g).

Zwracam uwagę na GRAMIKA – dla całości 353 g i 315 kcal współczynnik ten wynosi tylko GR = 0,89 kcal/g

To znakomity „odchudzający” wynik. Dodam, że 353 g pożywienia to już niezłe śniadanie, a to dopiero połowa. Na drugą część zapraszam w kolejnym wpisie.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.

Dodaj komentarz